014959
krasnal-2

Zadania na poniedziałek 6 kwietnia.

wiewiorka

Zadania na poniedziałek 6 kwietnia.

WIELKANOC. ZWYCZAJE WIELKANOCNE.


I Posłuchajcie :
Siedzi cukrowy baranek w wielkanocnym koszyku,
A z barankiem gromada pisanek – dużo śmiechu i krzyku.
Dwie kiełbaski pachnące są, sól i pieprz, by był pyszny smak.
Dziwi się biały baranek: „O Kto to wszystko będzie jadł?”.


To jeden ze zwyczajów wielkanocnych koszyk ze święconką. Potrawy z koszyka są święcone w kościele dla pomyślności w przyszłym roku. Zawiera: jajka albo pisanki, chleb, mazurki lub baby drożdżowe, palemki, przyprawy(sól, pieprz, chrzan), baranka z czerwoną chorągiewką i krzyżykiem, zajączka. Jeszcze szynkę lub kiełbaski.


II Skąd się wziął zwyczaj malowania jajek? Jajka malowano od wielu tysięcy lat w różnych miejscach świata. Jest wiele legend na ten temat. Jedna z nich mówi, że w niedzielę zmartchwywstania Chrystusa, Maria Magdalena zauważyła, że jajka w domu zmieniły kolor na czerwony. I od tej pory na Wielkanoc maluje się jajka. Nazywają się one PISANKAMI – bo na zabarwionym jajku „pisze” się wzory .


III Zadania z KP3 ( książka fioletowa) str. 72(74) – 73(76).

http://www.mac.pl/publikacje


IV Posłuchajcie opowiadania pt. „Gipsowe pisanki”

Zbliżały się święta wielkanocne. Rodzina Ady i Olka zwykle spędzała je razem z babcią i dziadkiem. Niestety, tydzień wcześniej dziadek zagapił się na przelatującego bociana i złamał prawą rękę. – Ojej! Biedny dziadek. Nie będzie mógł malować z nami pisanek – stwierdziła smutno Ada. – Nie martwcie się, wymyślimy dziadkowi jakieś zajęcie – odpowiedziała babcia, biegnąc po ścierkę, bo dziadek rozlał herbatę. Posługiwanie się lewą ręką nie wychodziło mu najlepiej. Wszyscy zgodzili się, by spędzić Wielkanoc w domu babci i dziadka, a potem wspólnie ustalili plan przygotowań do świąt. Ada i Olek mieli zrobić pisanki. Mama miała czuwać nad całością i robić kilka rzeczy naraz, bo była wspaniałym organizatorem. Tata miał wspomóc mamę w zakupach, sprzątaniu i przygotowaniu potraw. Jego specjalnością były pieczeń, sałatka jarzynowa i sernik. Tata był też specjalistą od mycia okien i robił to szybko i sprawnie, pogwizdując przy tym jak skowronek. Zadaniem babci były dekoracje i przygotowanie świeżych kwiatów. Dziadek… Dziadek miał za zadanie leżeć i odpoczywać, bo „musi się oszczędzać”. Tak stwierdziła babcia. Wszyscy zabrali się do pracy. Dzieci z pomocą mamy ugotowały jajka na dwa sposoby: część w łupinach cebuli, część w wywarze z buraków. Cebulowe jaja miały kolor brązowy, a buraczane – różowy. – Takie pisanki nazywają się kraszanki – wyjaśniła mama. – Możemy pokolorować je we wzorki cienkim białym pisakiem lub wydrapać na nich wzorki. – Wtedy będą drapanki – dodała babcia. – A czy wiecie, jak zabarwić jajka na kolory żółty, zielony lub czarny? – zapytał dziadek. – Pomalować farbami plakatowymi – odpowiedział Olek. – A gdybyście nie mieli farb? – Hm, to nie wiemy… – Kolor zielony uzyskamy z liści pokrzywy, a czarny z owoców czarnego bzu lub łupin orzecha włoskiego. Aha! Żółty – z suszonych kwiatów jaskrów polnych. Wystarczy dorzucić je do wody i ugotować w niej jajka.
Babcia mrugnęła do wnuków i po chwili przyniosła im kwiaty narcyzów. Miała też przygotowaną, samodzielnie wyhodowaną rzeżuchę. Zrobiła z niej piękne dekoracje. Wyglądały jak małe łączki, a na nich siedziały żółte kurczaczki zrobione z papieru. Z ogrodowej szklarni babcia przyniosła pachnące hiacynty w doniczkach i pęki białych tulipanów. Przygotowała też biały obrus. W wazonach stały kosmate bazie, nazywane przez Adę „szarymi kotkami”. Kiedy okna lśniły już czystością, tata zabrał się do pieczenia sernika. – A czy wiecie, że można upiec sernik z dodatkiem ziemniaków? – zapytał dziadek. – Coś ty, dziadku! Przecież sernik robi się z sera, masła i jajek – zauważyła Ada. – A nieprawda! Moja mama piekła pyszny sernik z dodatkiem kilku ugotowanych ziemniaków. Oczywiście twarogu było dwa razy więcej, ale te ziemniaki nadawały sernikowi puszystości. Wszystkie sąsiadki przychodziły do mamy po przepis. – Oj, to muszę ci taki upiec, kochanie – powiedziała babcia. – Sam ci upiekę taki sernik, ale bez gipsu – odparł dziadek. – Sernik z gipsem byłby za twardy – roześmiał się tata. – Ale skoro zachwalasz ten przepis, to zaraz dodam do sernika jednego ziemniaka, bo akurat mam za dużo do sałatki. Tymczasem mama ugotowała smakowity żurek i zrobiła ciasto na piaskową babę wielkanocną. Ada i Olek nie mogli się doczekać, kiedy pójdą poświęcić pokarmy. Z pomocą mamy pięknie przystroili koszyczek, w którym na białej serwetce leżały chleb, jaja, biała kiełbasa, ciasto oraz sól i pieprz. Całość ozdobili zielonymi gałązkami bukszpanu. W pierwszy dzień świąt cała rodzina usiądzie przy świątecznym stole i podzieli się jajkiem, symbolem życia. – Jutro poszukamy jajek schowanych w ogrodzie – przypomniała sobie Ada. – Zajączek zawsze przynosi dla nas czekoladowe jajka. – To nie zajączek, tylko mama – odparł Olek, który nie wierzył w opowieści o zajączku przynoszącym prezenty. – To tylko zabawa. – A czy wiecie, jak bawiono się dawniej na Wielkanoc? – ożywił się dziadek. – Ulubioną zabawą było uderzanie o siebie dwoma jajkami, a zwyciężał ten, którego jajko nie zostało rozbite. – Ojej! To dopiero była jajecznica! – zachichotała Ada. – Dawniej chodzono po wsi z kogutem, który był symbolem urodzaju. Później prawdziwe ptaki zastąpiły kogutki gliniane lub drewniane. – A śmigus-dyngus też był? – zapytał Olek. – Był, ale nie mówiono dyngus, tylko wykup. Chłopcy chodzili po wsi i w zamian za śpiew domagali się zapłaty, czyli wykupu w postaci pisanek, słodyczy albo pieniędzy. – Dziadku, jak ty dużo wiesz – zachwycił się Olek. – Dziadek nam pomaga we wszystkim! – dodała Ada. – A przecież ma złamaną rękę. – Może w nagrodę namalujemy dziadkowi pisanki na gipsie? – zaproponował Olek. I tak też zrobili. Gips dziadka wyglądał naprawdę świątecznie. – Kochani – powiedział zadowolony dziadek. – Mam do was wielką prośbę. Sernik się piecze, babka piaskowa rośnie, a jajka są pokolorowane. Usiądźmy w ogrodzie, popatrzmy w niebo i pomyślmy o tym, co jest najważniejsze. – O czym, dziadku? – Jak to o czym? O życiu i o miłości – odpowiedział dziadek i podrapał się lewą ręką.

 

Teraz odpowiedzcie na pytania:
-Gdzie rodzina Olka i Ady spędzała Wielkanoc?
-Co się stało dziadkowi?
-Jakie zadania wykonać miał każdy w czasie przygotowań do świąt?
-Jak ozdobiła babcia stół świąteczny?
-Jakie rady dawał dziadek?
-Czy tata i mama wywiązali się z zadań?
–Co jest najważniejsze według dziadka?


Następnie w Czytance (Nowe przygody Olka i Ady – łąka ) odczytujecie teksty ze stron 58(60) i 59(61). Tylko 6-latki i chętne 5-latki, pozostałe 5-latki słuchają tekstu czytanego przez Rodziców. Możecie zapytać Rodziców czy mają dla Was jakieś zadania do wykonania przed świętami.
Na kolejnych stronach Czytanki 60(62) i 61(63) – dokładnie obejrzyjcie ilustrację i opowiedzcie (pełnymi zdaniami), co się na niej dzieje. Na koniec odczytajcie teksty w ramkach (6latki).

(Ten sam link, co poprzednio. Schodzimy niżej aż do pozycji Nowe Przygody Olka i Ady- książka BB+ 5, 6 lat- pozycja 9)


V Kontynuujcie ciąg rytmiczny pisanek wg instrukcji:
Czerwona, pomarańczowa, niebieska, czerwona, pomarańczowa, niebieska, czerwona, pomarańczowa, niebieska……. i dalej Wy ………………………..


VI Praca plastyczna Nasze pisanki – zróbcie pisanki wg własnego pomysłu i posiadanych materiałów . Można pomalować i potem narysować pisakami lub cienkim pędzelkiem obrazki; okleić papierem, piórkami, wstążkami, wełną, sznurkiem, wyciętymi ozdobami . Jajka najlepiej ugotować na twardo.
Jutro poznacie wygląd litery f F.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *