014959
krasnal-2

Smog- co to za stwór?

wiewiorka

Smog- co to za stwór?

  1. „Puste czy pełne?” – doświadczenie wykazujące istnienie powietrza. Przygotowujemy dwie plastikowe butelki – jedną pełną wody, drugą pustą. Pytamy dzieci, co jest w butelkach. (Dzieci zapewne odpowiedzą, że w jednej jest woda, a druga jest pusta). Wyjaśniamy, że druga butelka również jest pełna, i demonstruje kolejne doświadczenie: Zanurzmy drugą butelkę w misce z wodą i naciskamy jej ścianki. Wydobywają się bąbelki powietrza. Wtedy pytamy: co było w środku?

 

  1. „Komu jest potrzebne powietrze?” – mapa myśli. Dziecko rysuje na niewielkich kartkach, komu potrzebne jest powietrze, a następnie opowiada o swoich pomysłach. Rodzice może je spisać.

 

  1. „Czy powietrze jest czyste?” – doświadczenie, obserwacja drobin kurzu w świetle latarki. Gasimy w pokoju światło i zapalamy małą latarkę. Dziecko obserwuje powietrze w snopie światła, próbuje dostrzec drobinki zanieczyszczeń. W ciągu dnia można posłużyć się promieniami słońca i w nich dostrzec unoszące się drobinki.

 

  1. . Co to jest smog? Jak powstały zanieczyszczenia?

 

https://www.youtube.com/watch?v=baJQkO9G6uk

 

 

  1. „Smog”- Agnieszka Frączek słuchanie opowiadania.

Bardzo długo wyjeżdżaliśmy z miasta. „Brum, brum!”, dudniło nam w uszach. „Ti–tit, ti–tit!”, atakowało nas mimo szczelnie zamkniętych okien.

– Rany, jaki korek! – narzekał tata.

– Szybciej! – prosił Antek.

– Wolniej – prosiła mama.

– Nudzi mi się – jęczała Zosia.

– Pi… – popiskiwał pies.

– Daleko to jeszcze? – pytałem ja, Sprężynek.

Ale nasze słowa i tak zagłuszało nieznośne „Brum, brum, ti–tit!”. Wreszcie – powolutku, koło za kołem – udało nam się wyjechać za miasto. I od razu zrobiło się weselej. Tata przestał narzekać na korki, mama przestała prosić, żeby tata zwolnił (dziwne, bo jechaliśmy teraz dużo szybciej niż w mieście), Antek przestał prosić, żeby tata przyspieszył, nawet Zosia przestała się nudzić. Z pobocza machały do nas czerwone dęby, żółte brzozy i zielone choinki, pies pochrapywał cicho, a Zośka nuciła jakąś przedszkolną piosenkę. Nawet słońce świeciło jakby trochę jaśniej.

– Od razu widać, że smog został za nami – cieszyła się mama.

– To tam był jakiś smok? – z wrażenia mało nie wypadłem z koszyka.

– Trzygłowy? – zawtórowała mi Zosia.

– Spokojnie, nie smok, tylko smog, głuptasy – roześmiał się Antek.

– A co to za różnica? – zapytała Zosia.

– Ten wasz smok jest zielony, ma trzy głowy, pazury, ogon i K na końcu… – Czyli na ogonie?

– Zośka! – zbył siostrę Antek. I tłumaczył dalej: – Wasz smok pożarł barana nafaszerowanego siarką. Zgadza się?

– Tak… – odpowiedziała niepewnie Zosia, która chyba podobnie jak ja nie rozumiała, czemu ten zielony potwór ma być „nasz”.

– Smog, o którym mówiła mama, też ma w środku trochę siarki. Ale na tym koniec podobieństw. Bo mamie wcale nie chodziło o smoka, ale o smog, prawda, mamo?

– Prawda.

– Czyli chmurę pełną dymów i spalin – wtrącił tata.

– A skąd się biorą takie smoki?

– Smogi! – poprawił Antek.

– Skąd?

-No z tej… Z tego… – plątał się.

– Pamiętacie te wszystkie samochody stojące w korku? – przyszedł mu z pomocą tata. – Potraficie sobie wyobrazić, ile one naprodukowały spalin.

– Mnóstwo.

– Właśnie: mnóstwo. A przecież powietrze jest zanieczyszczane nie tylko przez samochody, ale też przez fabryki, gospodarstwa domowe, przez… – przerwał nagle tata.

– Zobaczcie, jaki paskudny dom! Rzeczywiście, z komina małego, żółtego domku wydobywały się kłęby dymu – gęstego, brązowoczarnego i pachnącego chyba jeszcze gorzej niż smocza jama. Wdzierał się do samochodu, łaskotał nas w nosy i szczypał w oczy.

– A fe! – zawołała Zosia.

– Fe! – powtórzył za siostrą Antek i zakrył sobie nos szalikiem.

– Psik! – kichnął pies.

– Co oni palą w tym piecu? Śmieci? – zastanawiała się mama.

– Śmieci – potwierdził tata. – A paląc je, zatruwają powietrze, które i bez tego jest już bardzo zanieczyszczone – westchnął.

– A smog się cieszy – podsumował Antek.

Po przeczytaniu opowiadania  zadajemy dzieciom pytanie: Co to jest smog?. Dzieci tworzą swoje definicje. Pytamy: Czym różnią się smog i smok? i dokonuje analizy głoskowej obu wyrazów.

Zapisuje na tablicy wyraz „smok” i „smog” – dzieci analizują zapisy, porównują je. Następnie N. pyta: Jakie są przyczyny smogu? Wyjaśnia, że nie zawsze widać, że powietrze jest zanieczyszczone – przywołuje wcześniejszy eksperyment z latarką.

smogsmok

 

Czytanie globalne: smog i smok.

Jakie litery poznajesz?

Czy wyrazy czymś się różnią?

Podziel na sylaby wyrazy.

Dopasuj obrazki do wyrazów.

 

 

 

Miłego Dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content