014959
krasnal-2

Jak radzić sobie z emocjami?

wiewiorka

Jak radzić sobie z emocjami?

  1. Czarna jama- wiersz Joanny Papuzińskiej.

 

Nie wie tata ani mama,

że jest w domu czarna jama…

Czarna, czarna, czarna dziura

bardzo straszna i ponura.

Gdy w pokoju jestem sam

lub gdy w nocy się obudzę,

 to się boję spojrzeć tam.

Tam jest chyba mokro,

ślisko jakby przeszło ślimaczysko…

Musi żyć tam wstrętne zwierzę,

co ma skołtunione pierze,

 i do łóżka mi się wepchnie

To jest gęba rozdziawiona,

 wilczym zębem obrębiona,

 coś w niej skrzeknie, chrypnie, wrzaśnie

 i ta gęba się zatrzaśnie…

 Łaaa!

Ojej, tato, ojej, mamo,

uratujcie mnie przed jamą!

 Nie zamykaj, mamo, drzwi,

bo jest bardzo straszno mi.

A w dodatku

w tamtej jamie

 coś tak jakby mruga na mnie,

że mam przyjść…

Może tkwi tam mała bieda,

która rady sobie nie da?

Którą trzeba poratować?

Może leżą skarby skrzacie?

Więc podczołgam się jak kot.

Ja – odważny, ja – zuchwalec

wetknę w jamę jeden palec.

 I wetknąłem aż po gardło,

ale nic mnie nie pożarło.

Więc za palcem wlazłem cały.

 Wlazłem cały! No i już.

Jaki tu mięciutki kurz…

Chyba będę miał tu dom.

Chyba to jest pyszna nora,

 nie za duża, lecz dość spora.

 Latareczkę małą mam.

 Nie ma w domu żadnych jam!

 

Po przeczytaniu dzieciom wiersza zadajemy pytania: Co czuł chłopiec i dlaczego? Czego się bał? O co prosił rodziców? Jak się zakończył wiersz? Co się stało? Jaki znalazł sposób na pozbycie się lęku? Co mu pomogło? Dlaczego boimy się ciemności?

  1. „Mój strach” – praca plastyczna. Dzieci rysują węglem (lub czarną kredką/ pastelą) na białej kartce lub białą kredą (może być pastela, może być biała farba) na ciemnej to, czego się boją. Jak dany lęk można pokonać?- rozmowa z dzieckiem. (Dzieci na znak uporania się z lękiem mogą go zamazać – węgiel lub kreda się rozmyją i strach będzie mniejszy).

 

 

  1. Praca z KP4.21a – doskonalenie umiejętności dostrzegania pozytywnych i negatywnych sposobów wyrażania uczuć, rozwijanie zdolności grafomotorycznych.

 

  1. Gniew Gniewka Dominika Niemiec

Spytał raz Gniewko mamę, jak to bywa z gniewem,

a mama mu odpowiedziała zwyczajnie: – Synku, sama nie wiem.

– Jak to? – rozwrzeszczał się Gniewko. – Ja ci wcale nie wierzę!

I ze złości zaraz potłukę wszystkie talerze!

Mama cierpliwie tłumaczy: – Tylko spokój nas może uratować,

 a talerze zamiast tłuc, pomóż mi do szafki schować.

Uspokój się, bardzo cię proszę, a tak się stanie być może,

że twój gniew, jak się pojawił, tak zniknie, uśmiech ci w tym dopomoże.

Czas zmienić tę minę gniewną, marsowy grymas zdjąć z twarzy.

Niech „gniew” się schowa w twym imieniu, bo mi się spokój marzy.

 

Po przeczytaniu zadajemy dzieciom pytania: Kto był bohaterem wiersza? O co Gniewko spytał mamę? Jak czuł się Gniewko, gdy usłyszał odpowiedź mamy? Jak zareagowała mama na gniew synka? Jak wyglądał Gniewko, gdy czuł gniew? Co miało pomóc Gniewkowi? Gdzie miał się schować jego gniew? O czym marzyła mama?

  • „Schowaj gniew” – zabawa doskonaląca spostrzegawczość. Dajemy dzieciom kartki z rysunkiem zagniewanego chłopca. Portret chłopca jest podpisany imieniem GNIEWKO. Zadaniem dzieci jest schowanie słowa gniew w wyrazie Gniewko. Prezentujmy dzieciom wyraz GNIEW. Dzieci wskazują, która część wyrazu GNIEWKO jest taka sama jak wyraz GNIEW, i podkreślają ją kredką. Następnie z rozsypanki literowej wybierają litery składające się na wyraz GNIEW na zasadzie dobierania wzrokowego i przyklejają je w miejscu liter zaznaczonych w wyrazie GNIEWKO. Dzieci mają za zadanie zmienić mu złą minę w uśmiechniętą. Następnie kolorują postać chłopca kredkami.

Plik Gniewko:

gniewko

 

Miłego Dnia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *